Treść artykułu

Potrzebujemy systemowych zmian. Wywiad z Marcinem Olkowiczem, przewodniczącym Rady Sektorowej

W styczniu 2020 zainaugurowała prace Sektorowa Rada ds. Kompetencji Sektora Komunikacji Marketingowej. Na temat celów i najbliższych wyzwań Rady z przewodniczącym Marcinem Olkowiczem rozmawia Redakcja kwartalnika Doradca Kariery. Zapraszamy do lektury.

Redakcja
– Gratulujemy wyboru na przewodniczącego i samego powołania Rady, bo to drugie nie udało się za pierwszym razem…

Marcin Olkowicz
– Dziękuję bardzo! Dołączyliśmy do grona kilkunastu rad powołanych w Polsce dopiero za drugim podejściem, ale może to nie powinno specjalnie dziwić. Trzeba mieć świadomość, że to pierwsza rada w całej Europie, która będzie zajmować się branżą komunikacyjną. Cieszę się tym bardziej, że nasz sektor, który wytwarza około 3% polskiego PKB, dostał szansę do bliższego przyjrzenia się edukacji w interesujących nas zawodach, czy analizy zmieniającego się zapotrzebowania na kompetencje w branży.

Redakcja
– Jakie obszary szczególnie interesują Radę?

Olkowicz
– Podobnie jak w przypadku innych rad sektorowych nasza aktywność będzie dotyczyła przede wszystkim pięciu obszarów: ram kwalifikacji, edukacji (formalnej i nieformalnej), rynku pracy, legislacji. Grono to uzupełnia analiza sektora, czyli obszar badawczy. Chcemy mieć realny wpływ na potrzebne zmiany, chociażby w budowaniu systemu współpracy szkół i uczelni z firmami z sektora, czy tworzeniu programów edukacyjnych. To się natomiast nie uda bez rzetelnej wiedzy na temat potrzebnych w branży kwalifikacji, zmian zachodzących w już istniejących zawodach, prognoz dla całkiem nowych stanowisk i luk kompetencyjnych.

Redakcja
– To ogrom zadań! Czy da się w związku z tym przedstawić jakiś cel nadrzędny?

Olkowicz
– Najbardziej zależy nam na tym, żeby wszyscy uczestnicy mieli na rynku po prostu łatwiej. Pracodawcy, żeby szybciej mogli znaleźć pracownika i to o potrzebnych kompetencjach. Natomiast kandydaci (np. uczniowie techników reklamy, czy studenci), żeby wiedzieli gdzie i w jaki sposób mogą zdobyć wymagane kwalifikacje i czego się od nich naprawdę oczekuje. Czyli biznes dla edukacji, edukacja dla biznesu, a rozwój dla wszystkich.

Redakcja
– Czy w dobie tzw. „rynku pracownika”, gdy znajdujemy się na drugim miejscu w Europie pod względem niskiej stopy bezrobocia, również branża komunikacji marketingowej ma problemy z pozyskaniem pracowników?

Olkowicz
– Firmy z naszego sektora, a jest to kilkaset podmiotów zatrudniających około 160 000 osób, zgłaszają kłopoty ze znalezieniem kandydatów, których kompetencje odpowiadają ich oczekiwaniom. Bywa, że narzekamy przy tym na programy nauczania. Słychać utyskiwania, że szkoły wypuszczają absolwentów nieprzygotowanych wystarczająco dobrze do szybkiego wejścia w rytm pracy. Te problemy można rozwiązać po pierwsze analizując i opisując pożądane kompetencje, po drugie zacieśniając współpracę ze szkołami i uczelniami, po trzecie wreszcie tworząc solidne programy szkoleniowe, uzupełniające lub uaktualniające wiedzę, z którą przychodzą absolwenci. Potrzebujemy też systemowych rozwiązań w obszarze staży i programów mentoringowych.

Redakcja
– Jakich ludzi potrzebują dziś firmy z sektora komunikacji marketingowej?

Olkowicz
– Firmy poszukują kandydatów z różnymi kompetencjami, zarówno twardymi, jak i miękkimi. Sektor komunikacji marketingowej, który obsługuje całość gospodarki, a co za tym idzie, muszący umieć dogadać się z każdym – zarówno z klientem z dowolnej branży, jak i z odbiorcami jego produktów lub usług. Poszukują ludzi kreatywnych, otwartych, ale też takich, którzy będą potrafili podejść do tematu analitycznie i będą posiadali konkretne umiejętności techniczne. Obserwujemy np. zwiększone zapotrzebowanie na specjalistów z dziedziny IT.

Redakcja
– IT?

Olkowicz
– Wyzwania jakie stawia przed marketingiem współczesny świat – od starego, poczciwego Internetu po sztuczną inteligencję sprawiają, że programiści stają się bardzo pożądanymi specjalistami w tym sektorze. Wystarczy zresztą pomyśleć, czy szybciej nauczymy informatyka zasad profesjonalnej komunikacji, czy humanistę lub absolwenta uczelni artystycznej programowania. Zrozumienie potrzeb klienta to jeden z podstawowych kluczy do powodzenia działań marketingowych. W przemyśle kreatywnym te potrzeby często związane są z cyfryzacją i przestrzeniami wirtualnymi. Firmy sięgają też chętnie po matematyków, ekonomistów. Do marketingu silniej dziś wkraczają absolwenci tych kierunków, które nie kojarzą się z tą branżą wprost.

Redakcja
– Zależało Panu, jako animatorowi działań Rady, żeby znalazły się w niej osoby, firmy i instytucje spoza Warszawy, w której skupionych jest przecież najwięcej i do tego największych firm z branży. Dlaczego?

Olkowicz
– Pracując nad potrzebnymi kompetencjami, metodami podnoszenia kwalifikacji, programami edukacyjnymi, czy nawet zmianami w zapisach prawnych nie możemy ich dostosować tylko do oczekiwań firm z Warszawy. Efekty naszych działań mają mieć charakter uniwersalny. Dlatego tak istotny jest głos środowisk z innych rejonów Polski. Jestem przekonany, że znajdziemy rozwiązania, które zadowolą wszystkich. Nie będą tylko dla podmiotów zatrudniających po kilkaset osób i aktywnych na rynku globalnym, ale też dla tych z sektora MŚP, obsługujących firmy z najbliższej okolicy.

Redakcja
– Czy są jeszcze jakieś środowiska, z którymi firmy z sektora komunikacji marketingowej dotychczas nie współpracowały, albo w Pana ocenie kooperowały w stopniu niewystarczającym?

Olkowicz
– Planujemy zacieśnić współpracę z uczelniami wyższymi. Osobiście chciałbym też obalać wśród pracodawców stereotypy związane z technikami reklamy, o których często myśli się jako o specjalistach od prostej poligrafii. Zależy mi na zacieśnieniu współpracy ze środowiskiem doradców zawodowych, bo to oni mogą wobec uczniów czy osób bezrobotnych nieść solidną i uczciwą wiedzę na temat pracy w tej branży. A skoro pojawili się bezrobotni, to trzeba też wspomnieć o publicznych służbach zatrudnienia. Wiecie Państwo ile osób, które mogłyby stać się potencjalnie kandydatami do pracy w naszych firmach, było zarejestrowane w ubiegłym roku w urzędach pracy?

Redakcja
– Trudno nam na gorąco oszacować tę liczbę, tym bardziej, że wspomina Pan o bardzo szerokiej grupie specjalistów: od absolwentów PR po IT. Ilu?

Olkowicz
– W zależności od tego, jaką miarę przyłożymy, w urzędach pracy w zeszłym roku było zarejestrowanych od siedmiu do nawet dziesięciu tysięcy osób. Osób, które mogłyby spróbować swoich sił branży komunikacji marketingowej. Ta pierwsza grupa to reprezentanci zawodów niejako w sposób oczywisty związanych z sektorem: specjaliści ds. reklamy, komunikacji, szefowie marketingu, graficy komputerowi i technicy reklamy. Ta druga to fachowcy, których kompetencjami pracodawcy z mojej branży potencjalnie byliby zainteresowani. Tymczasem ze względu na brak współpracy z PSZ w ogóle tych ludzi nie dostrzegamy. Myślę, że bliższa kooperacja z urzędami może być też atrakcyjna dla nas ze względu na świadczoną przez nie usługę poradnictwa zawodowego i funkcjonujące rozwiązania w dziedzinie organizacji staży.

Redakcja
– Jakie Rada ma najbliższe plany?

Olkowicz
– Za nami pierwsza konferencja – „MarCom Skills Day”, formalne powołanie członków Rady, wybór władz i zainicjowanie działań grup roboczych. Teraz przechodzimy do prowadzenia badań Bilansu Kapitału Ludzkiego w sektorze komunikacji marketingowej i określenia luk kompetencyjnych. Wyniki będziemy porównywać z rezultatami analogicznych analiz z innych krajów. Zaczynamy też prace nad propozycjami zmian legislacyjnych i w programach edukacyjnych. Efektem działań Rady będą też poradniki – m.in. dla doradców zawodowych i nauczycieli zawodu oraz potencjalnych uczniów. Planujemy też powstanie gry wirtualnej, która pozwoli młodym ludziom w przyjazny i atrakcyjny sposób poznać branżę od środka.

Redakcja
– Co należy do obowiązków przewodniczącego poza koordynowaniem?

Olkowicz
– Rady Sektorowe realizowane są na zasadach projektów, więc ten główny obowiązek to rzeczywiście koordynowanie całością. Na szczęście towarzyszy mi bardzo zgrany zespół. Chcę też zacieśniać współpracę Rady z różnymi ośrodkami. Na przykład w lutym w Kielcach spotkałem się z prezydentem miasta Bogdanem Wentą, przedstawicielami Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Mikołaja Kopernika i Miejskiego Urzędu Pracy. Takie rozmowy dają możliwość szerszego spojrzenia, określenia wzajemnych oczekiwań i możliwości współpracy.

Redakcja

– Życzymy powodzenia w działaniu i dziękujemy za rozmowę!


Wywiad pochodzi z numeru 02/2020 kwartalnika Doradca Zawodowy. Pismo zbiera najciekawsze tematy z zakresu doradztwa zawodowego, zdobywa nowe kontakty, dociera do praktyków – pasjonatów, sprawdza nowe narzędzia i pomoce dydaktyczne, obnaża palące problemy, szuka rozwiązań – by podać je w każdym nowym numerze, w każdym nowym kwartale. Więcej informacji TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *